wtorek, 7 maja 2013

Ziół zbierania początek...

Zaczyna się od dojenia brzóz. Wczesną wiosną, jak tylko pojawią się pączki na gałązkach wiercimy małą dziurkę w dość grubej brzozie, wtykamy tam rurkę i podwieszamy baniaczek... i co dzień zbieramy nawet do 3 litrów soku z jednego drzewa.


Jak brzozy rozwiną już listki to koniec z piciem soku. Teraz przychodzi czas na zbieranie pączków i młodych listków brzozowych.
W maju czas na pokrzywy i bluszczyk kurdybanek. Maj jest też miesiącem robienia miodku z mlecza :)
Muszę się przejść po polach i popatrzeć z zielnikiem co jeszcze mogę zebrać... i czeka mnie wyprawa po arcydzięgiel.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz